"

Blog Kliniki Pawlikowski

Kategorie

Kategoria

8 grudnia 2020

11 mitów o laseroterapii

MIT nr 1

„Laser jest za mocny (wywołał nadwrażliwość)”

Technologia laserowa oraz parametry ustawienia urządzenia są dobierane zawsze odpowiednio do problemu klinicznego (naczynka, przebarwienia, wiotkość skóry etc.) Prawidłowo dobrane technologie i parametry dają nam pożądany efekt (rozwiązanie) bez nadmiernego wpływu na tkanki.

Przykład: drobne naczynka – niskie parametry lasera naczyniowego; widoczne gołym okiem, rozszerzone – wysokie parametry lasera naczyniowego, bo takie są konieczne do zamknięcia naczynka o dużym przekroju.

PRAWDA: Laser nie może być za mocny, we wprawnych rękach zawsze będzie ustawiony w zależności od problemu klinicznego. Na przykład skóra z trądzikiem różowatym potraktowana laserem CO2 wywoła zaostrzenie problemu; ten problem powinien być rozwiązany laserem naczyniowym, np. Deka Vasq 595 nm, Cutera Excel V 532 nm.

MIT nr 2

„Laser jest nieskuteczny”

Niewłaściwie dobrana technologia oraz parametry ustawienia lasera nigdy nie dadzą oczekiwanego efektu i nie rozwiążą problemu klinicznego. Na przykład przy średniej wiotkości górnej powieki laser pikosekundowy może nie spełnić pokładanych w nim oczekiwań, mimo że jest to najnowsza technologia! Najnowszy nie znaczy najlepszy do rozwiązania tego problemu. W tym wypadku lepszy będzie laser tulowy, znany od kilkunastu lat.

PRAWDA: To nie laser jest nieskuteczny; to źle dobrana technologia lub niewłaściwa kwalifikacja pacjenta.

MIT nr 3

“Długie gojenie ran po laseroterapii

To prawda, że lasery ablacyjne, czyli takie, które uszkadzają naskórek, wymagają dłuższego procesu gojenia (np. laser CO2). Tymczasem lasery nieablacyjne, czyli takie, które nie uszkadzają naskórka, a jedynie głęboko podgrzewają skórę, wymagają gojenia nieprzekraczającego 2 dni (np. laser pikosekundowy). Jeśli jednak chcę lepszego efektu na zdrowej skórze, to muszę wykonać ten zabieg więcej razy, a gdy pragnę głębszej przebudowy, np. przy bliznach, to muszę nastawić go na większą moc.

PRAWDA: Skóra po laserze pikosekundowym może się dłużej goić, bo robimy więcej niż jedno przejście. Po prostu delikatne działanie nadrabiamy ilością przejść – parametry są co prawda niskie, ale intensywność jest większa. Stąd też dłuższy okres gojenia.

MIT nr 4

“Laseroterapii nie powinno robić się latem”

Obecnie istnieją technologie umożliwiające bezpieczne wykonanie zabiegu w okresie letnim, biorąc pod uwagę zarówno stopień opalenizny, jak i krótki czas od zabiegu do ekspozycji na słońce. Laser Pico, Laser tulowy, laser tupu Qswitch (Clear Lift) – we wszystkich wymienionych abstynencja od słońca wynosi ok. 5 dni.

PRAWDA: Są już takie lasery, które można bezpiecznie stosować w okresie letnim z zachowaniem minimalnej abstynencji od słońca jw.

MIT nr 5

„Laser zostawia ślady”

W przypadku źle dobranych technologii laserowych, np. laser CO2 i resurfacing delikatnej cery, rzeczywiście taka sytuacja może mieć miejsce. Ale w przypadku właściwej kwalifikacji do zabiegu na tego typu skórze, czyli wyboru lasera Qswitch, nie będzie śladów, a skóra będzie przebudowywać się przez kilkanaście tygodni, uzyskując lepszy wygląd bez śladu po zabiegu.

PRAWDA: Dobrze dobrany do typu skóry laser nie zostawia nigdy śladów.

MIT nr 6

„Laser wywołuje niewidoczne gołym okiem zrosty w skórze”

Przy prawidłowo dobranej technologii i parametrach wywołujemy kontrolowane uszkodzenie termiczne skóry do pożądanej głębokości, z przewidywaną intensywnością, uzyskując efekt podgrzania, a nie oparzenia. Dzięki temu nie będzie możliwości powstania zrostów, blizn, ziarniniaków po zabiegu laserowym.

Jeżeli połączymy lasery z płytko podanym preparatem biostymulującym, możemy doprowadzić do powstania ziarniniaków. To samo dotyczy nici – cienkie, płytko podane w skórze, w połączeniu z laserem mogą wywołać ziarniniaki. Przy głębokiej implantacji nici lasery możemy włączyć do wymienionych zabiegów.

PRAWDA: Dobrze dobrane parametry do zabiegu nie mają prawa wywołać zrostów. Łączenie zabiegów wymaga odpowiedniej wiedzy i dużego doświadczenia lekarza – sprawdzajmy kwalifikacje!

MIT nr 7

„Laser uzależnia”

Dokładnie tak jak uzależnia botox i wszystkie inne zabiegi medycyny estetycznej. Pacjentów uzależnia tak naprawdę jedynie dobry wygląd i nastrój po wykonanym zabiegu.

PRAWDA: To nie laser, a nastrój uzależnia. Podobnie mamy np. z jedzeniem.

 

MIT nr 8

„Skóra po laserze włóknieje”

Prawidłowo dobrana technologia i parametry urządzenia wywołają efekt ujednolicenia kolorytu, poprawy napięcia i elastyczności cery bez niepożądanego działania w postaci zwłóknień. Te mogą się pojawić w wypadku zastosowania agresywnych technologii i wystąpienia oparzenia, co świadczy o niewłaściwym przeprowadzeniu zabiegu. Zdarza się, najczęściej przy zamykaniu naczyń, że lekarz przeszarżuje i użyje lasera neodymowo – yagowego na twarz. Tego typu laser jest za silny i w efekcie mogą powstać pęcherze i zwłóknienia.

PRAWDA: Lekarzowi może się zdarzyć przeszarżowanie, ale to jego wina, a nie sprzętu.

MIT nr 9

„Laseroterapia zawsze boli”

W zależności od problemu klinicznego i konieczności zastosowania mniej lub bardziej agresywnych technologii laserowych dobieramy rodzaj znieczulenia. Niektóre zabiegi możemy wykonać na kompletnie nieznieczulonej skórze, ponieważ stosujemy technologie i parametry, które są nieagresywne, ale skuteczne w rozwiązaniu problemu. Przykładem lasery pikosekundowy (impulsy pikosekundowe) i Q-switch neodymowo-yagowy (impulsy nanosekundowe). W

przypadku np. blizn potrądzikowych i konieczności zastosowania bardzo agresywnych technologii i parametrów twarz znieczula się iniekcyjnie, aplikując znieczulenie w kilku punktach na skórze.

Wyjątek: Nie znieczulamy skóry do zamykania naczynek i redukcji rumienia.

PRAWDA: Cóż, czasem trochę boli (np. naczynka), ale w zdecydowanej większości przypadków daje się skutecznie znieczulić miejsce wykonania zabiegu iniekcyjnie lub maścią Emla.

MIT nr 10

„Jestem za młoda na laser”

Technologie laserowe i parametry dobieramy adekwatnie do problemu klinicznego, nie uzależniając tego do wieku. Naczynka na twarzy u kobiety 25- letniej będziemy zamykać takim samym laserem, jak u kobiety dojrzałej. Działanie anti-aging u osoby młodej uzyskamy nieagresywnymi laserami/technologiami i niskimi parametrami urządzenia.

PRAWDA: Zabiegi laserem wykonuje się nawet u małych dzieci, lekarz kieruje się tu wyłącznie wskazaniami klinicznymi. To lekarz decyduje o kwalifikacji skóry do zabiegu.

MIT nr 11

„Laseroterapii nie można robić, jak się ma kwas hialuronowy w twarzy”

Nie obserwujemy ubytku HA przy zastosowaniu laserów! Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której wykonalibyśmy zabieg płytkiej mezoterapii HA nieusieciowanym, a potem w tym miejscu agresywny zabieg laserem ablacyjnym (CO2 lu erb:yag alma Harmony super działa na blizny potrądzikowe).

PRAWDA: Po zastosowaniu wypełniacza nie zachodzi interakcja z laserem skutkująca ubytkiem wypełniacza w skórze.